| |
Otul mnie Świecie mój - Twą Miłością Wszechrzeczy...
Wspomóż Siłę choćby cząstką Wszechmocy...
Zaopiekuj się małym pyłkiem Wszechświata, którym Jestem Dla Ciebie |
Maukie - the virtual cat
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrazenia ulotne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrazenia ulotne. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 czerwca 2009
Pyłkiem jestem
środa, 3 czerwca 2009
Niedopowiedziane
Patio Bóstwa
Mam pod powiekami kryształki, świecidełka,cuda niewidy.
Możesz je mieć na skinienie.
Mam w ustach słowa słodkie, lekkie i kolorowe jak papugi.
Możesz je mieć pozostawiając wspomnienie.
Mam w sercu male patio zbudowane marzeniem,gdy zechcesz?
Możesz je mieć,za cztery czekam trzy tęsknię........ jedno spelnienie
niedziela, 24 maja 2009
Błogostan
Owinięte tęsknotą ?
Ciepłe pachnące chrupiące kuszące,
delikatne jak wspomnienie,
odległe a jednak miłe
bliskie sercu i duszy .
Kto wie
jak ze wspomnieniami bywa
czasem się je mocniej
niż realne przeżywa !!!
Ja na przykład
zwiedzanie Nosalu
,,niezabywajemyje"
Warszawa oświetlona
blaskiem słonecznym
a jego ciepło
niech ogrzewa
tęskniące
serce !
niedziela, 10 maja 2009
Krystalizacja
Wypluwam chore sny
_przepełnione dławiącą rzeczywistością
Duszące marzenia,
_by jutro było lepsze.
Nie wierząc, lecz mając nadzieję w kieszeni dopieszczoną opuszkami palców, słodkim zapachem perfum.
Ukrywać lęk i chęć, przegrana boli podwójnie.
A los zwątpił,
_bo chciał pomóc sam sobie.
Egoista.[!]
Nieokreślona głupota,
mająca określony powód.
Słyszalny w idealnej ciszy.
Niczym delikatność promieni słońca.
Ogarniająca ciało. [.....cii.]
Obrazów przed oczami ogrom , zamknij je na chwilę.
Uśnij, [.....cii.].
A w twej głowie niech pozostanie ten jeden,
nieskazitelny, czysty ślad.
Mnie.
Wyidealizowana herbata w żółtym kubku parząca dłonie.
Spierzchnięte wargi czekające,
niewypowiedzianych słów tysiące
Krzyczę !!!
Moje imię.
Mój malinowy świat przekwita, gnije, zarasta chwastami.
Błąd za błędem.
Może ktoś zrozumie.
Nie mam zamiaru tłumaczyć.
piątek, 24 kwietnia 2009
I jak tu nie być fatalistą
Gdy życie pod nogi ściele ci , pąki róż oddzielonych od łodyg a rozdeptane , rozsypują płatki wyścielając miękkością drogę , owiewają odurmamiajace fluidy roztartych byłych cudowności , pogrążasz się w nieskalanym realnością świecie zapomnienia i nieuświadamianych oczekiwań , pragnień .
I tu pojawia się nieoczekiwanie melodia , nieznana nieuświadamiana a jednak bliska oczekiwana od zawsze . Wiesz , znalazłeś dom w którym chciałbyś zamieszkać . Czujesz ciepło jakby twojego palącego się od dawna ogniska . Omiatasz niespiesznie spojrzeniem szukając starego fotela ,
obok stoliczek , niewielki , na fajkę ,tytoń , zapałki , rozsiadasz wygodnie , kłęby dymu dopełniają
aromatem klimat zadomowienia . Pełnia szczęścia , zatracenia w niebycie istnienia .
Gdzie ona fantazja wytwór twojej wyobraźni , jest , jej imię oryginalnością tchnące Lysandra ,
zapowiedź nieopowiedzianych nadziei .
Post powstał z wrażenia wywołanego jedną melodyjką bezkresną .
Subskrybuj:
Posty (Atom)
